Wyjątkowy prezent
Wyjątkowy prezent

Stanęłyśmy z dziewczynami przed dużym wyzwaniem. Zostałyśmy zaproszone na wieczór panieński naszej znajomej. Nadeszła pora na naradę, cóż mogłybyśmy sprawić koleżance, żeby umilić życie intymne świeżo upieczonych małżonków. Dobrze trafiła, w końcu znałyśmy się na tej tematyce jak mało kto.

Dziewczyny zjawiły się u mnie punktualnie i od razu postanowiłyśmy zająć się konkretami. Od razu po nalaniu sobie wina i zajęciu wygodnych miejsc w salonie. Weszłyśmy na sex shop online i zaczęłyśmy przeglądać ofertę.

Pierwsza z propozycją wyszła Wera sugerując kupno stroju pokojówki. Uśmiechnęłam się w duchu, sama przecież miałam takie miłe doświadczenia z przebraniem się za policjantkę. Zdążyłam już zauważyć jak bardzo takie stroje podobają się mężczyznom. Ostatecznie stwierdziłyśmy, że pomysł jest dobry, ale raczej na podróż poślubną niż tą pierwszą, pamiętną noc. Nic nie stało jednak na przeszkodzie, żeby umilić nowożeńcom także podróż, więc strój wylądował w koszyku.

Oglądałyśmy dalej oferty sklepu i zorientowałam się, że dziewczyny są bardzo skupione i przejęte wyzwaniem wybrania odpowiednich prezentów. Cała sytuacja wyglądała niesamowicie zabawnie. Byłyśmy jak cztery wróżki, analizujące swoje własne przygody, które chciały się podzielić dobrymi radami i wskazówkami.

Druga z propozycją wyszła Tola. Po niej spodziewałam się czegoś bardzo praktycznego i faktycznie, miałam rację. Jej pomysł na wieczór panieński to kulki gejszy. Oferta sklepu była bardzo bogata. Wybrałyśmy takie, które byłyby dobre dla osoby początkującej. Nie za ciężkie, ale skuteczne w swoim działaniu.

Z każdego z tych prezentów ucieszyłabym się na miejscu panny młodej, ale miałam wrażenie, że ciągle brakuje nam czegoś w sam raz na noc poślubną, czegoś co podgrzałoby atmosferę „tu i teraz”. Nika wyglądała na szalenie przejętą naszą misją. Była przeurocza oglądając różne zabawki erotyczne mając jednocześnie tak poważny wyraz twarzy.

W końcu zdecydowała się na kości do erotycznych gier. Zaśmiałyśmy się, to był świetny pomysł. Miałyśmy już coś praktycznego, coś na podróż poślubną, a teraz pojawił się akcent humorystyczny.

Przyszła kolej na mnie. Nie wahałam się dłużej, ponieważ w mojej głowie, już pojawił się pomysł, co doskonale podgrzałoby atmosferę. Balsam do gry wstępnej o smaku czekolady Jadalny! Coś fantastycznego. Zamyśliłam się, bo zaczęłam sobie wyobrażać jak z niego korzystam. W myślach widziałam jak jest zlizywany z moich piersi. Nie mogłam sobie odmówić takiej przyjemności. W koszyku znalazł się balsam dla przyszłej panny młodej i przy okazji jeszcze jeden dla mnie. Nie mogłam się doczekać kiedy będę miała okazję z niego skorzystać…

                                   Poprzedni wpis       Następny wpis

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl